Mama wraca do formy
Być świeżo upieczoną mamą i mieć ładną figurę? Jedno nie wyklucza drugiego. Zapytaliśmy szczecinianki o ichsposoby na powrót do formy.
Onasze ciało warto zatroszczyć się już w trakcie ciąży. Sprzymierzeńcem może być dietetyczka, lekarz prowadzący czy instruktorka fitness.
— W kontrolowaniu wagi bardziej rygorystyczny ode mnie był mój ginekolog. Wyjaśnił, że jeżeli chcę odzyskać figurę po ciąży nie powinnam jeść za dwoje, ale dla dwojga. Starałam się więc trzymać tej zasady. Dodatkowo mobilizowały mnie regularne ważenia podczas wizyt kontrolnych — wspomina Anita Pawlak, modelka, mama półrocznej Oliwki.
Gdy nie ma przeciwwskazań lekarza, można wybrać się na fitness. Anita Pawlak chodziła na zajęcia z aqua aerobiku oraz specjalne ćwiczenia dla mam. Uczyła się prawidłowego oddychania, technik relaksacyjnych a także wzmacniających kręgosłup oraz mięśnie dna miednicy.
— W walce z rozstępami bardzo wspierał mnie mąż, który co wieczór zapewniał mi masaż balsamami przeznaczonymi dla kobiet w ciąży, właśnie przeciw rozstępom. Dzięki niemu i tym masażom zupełnie udało mi się ich uniknąć — dodaje Anita.
— Prawie do końca byłam aktywna zawodowo, brałam regularne masaże i dbałam o skórę — opowiada Aneta Raczyńska, właścicielka salonu kosmetycznego „Aroma&Beauty”. — Stosowałam także specjalne kremy dla kobiet w ciąży i dzięki temu uniknęłam rozstępów — dodaje.
Okres ciąży nie jest najwłaściwszym momentem na wprowadzanie jakiejkolwiek diety. Należy jeść wszystko, aby dostarczyć dziecku różnorodnych smaków i witamin. Ważne jest samopoczucie przyszłej mamy dlatego, gdy mamy na coś ochotę, nie odmawiajmy sobie, nawet jeżeli miałoby to się odbić na wadze.
— Objadałam się lodami, jabłkami i kokosankami, na które wyjątkowo miałam ochotę w ciąży — wspomina Anita. — Przyznam, że przytyłam nieco ponad normę, ale karmienie piersią szybko pozwoliło mi na powrót do dawnej wagi — dodaje.
— Nie jestem miłośniczką słodyczy jednak w ciąży… po prostu nie mogłam się opanować — śmieje się Katarzyna Rado z biura nieruchomości „Rado”, mama trzyletniej Poli. — Dzień zaczynałam od dwóch drożdżówek, a w południe poprawiałam pysznymi rogalikami marcepanowymi — dodaje.
Katarzyna Rado przytyła 30 kilogramów, po ciąży zaczęła próbować różnych diet, ale bez rezultatu. Gdy wróciła do pracy zdecydowała się na dietę 1000 kalorii, obecnie korzysta z usług firmy cateringowej „DietaBar”. Jest bliska osiągnięcia upragnionej wagi.
— Może nie jest to figura sprzed ciąży, ale lubię i akceptuję siebie taką, jaka jestem obecnie. Macierzyństwo dało mi jeszcze jedno, przestałam przeglądać się w oczach innych i pokochałam siebie. To chyba jest najważniejsze — dodaje Katarzyna.
Aneta Wójcik przytyła w ciąży 20 kilogramów. Jednak już po niecałym miesiącu nadwaga zmniejszyła się o połowę.
— Postanowiłam rozprawić się z resztą — opowiada Aneta. — Ćwiczę pod okiem pani Małgorzaty Figurskiej ze studia Mazowiecka 13, jestem w bezustannym ruchu, dzielę czas pomiędzy obowiązki zawodowe, a wychowanie córeczki. Zdecydowałam się też na zabiegi ujędrniające, aby skóra wróciła do dawnej formy. Kilogramy zniknęły niemal niepostrzeżenie.
— Chyba jak każda modelka odpowiem, że wygląd zawsze ma dla mnie duże znaczenie. Dbałam o siebie w ciąży i nadal to robię — dodaje Anita Pawlak. — Ważne jest, aby dobrze wyglądać dla samej siebie ale także dla swojego partnera, szczególnie po urodzeniu dziecka. Aby nie być postrzeganą tylko jako mama, ale również kobieta.




